Bohaterowie

Jak nazwać bohatera?

family tree1Czy imię bohatera jest ważne? Czy wyrazisty charakter lub gorący temperament nie liczą się bardziej? Być może. Ale dlaczego słynni bohaterowie literaccy nazywają się np. Scarlett O’Hara i Rhett Butler, a nie jakiś Adam czy jakaś Sywia? Niezapomniane imiona podkreślają wyjątkowość bohaterów. Jak odpowiednio je dobrać?

 

Jako pisarz stajesz się „rodzicem” swojego bohatera. Jesteś jednak w dużo lepszej sytuacji, ponieważ masz szansę najpierw dobrze go poznać, a następnie nadać imię. Może Ci się to wydawać bez znaczenia, ale pomyśl: jakie imiona bohaterów pamiętasz? Imiona takie jak: Gandalf, Ignacy Borejko, Andrzej Kmicic po prostu jakoś same się zapamiętują. Imienia bohatera nie pozostawiajmy przypadkowi.

Co można zasugerować za pomocą imienia?

  • cechy wyglądu zewnętrznego
  • cechy charakteru,
  • pochodzenie społeczne,
  • upodobania.

Pamiętaj, żeby nie popaść w rutynę i nie nadawać bohaterom imion i nazwisk, które sugerują coś  zbyt jednoznacznie. Taka tendencja panowała w dramacie oświeceniowym. W słynnym Powrocie posła występują bohaterowie o nazwiskach Gadulski czy Szarmancki. Było to częścią ówczesnej konwencji literackiej, współcześnie jednak już bardzo niemodnej.

Na co zwrócić uwagę, by imię nie było ani zbyt oczywiste, ani zbyt przypadkowe?

Unikaj podobnych imion

Dla bohaterów pierwszoplanowych nie wybieraj imion, które rymują się ze sobą (np. Kasia i Basia) lub też takich, które pochodzą z tej samej rodziny wyrazów, np. Maria i Marianna, ponieważ wówczas imiona – a tym samym postacie – mogą się czytelnikowi pomylić.

Najlepiej jest nadać bohaterom imiona, które zaczynają się od różnych liter, ponieważ kiedy napięcie zaczyna rosnąć, czytelnicy czytają coraz szybciej i tylko omiatają wzrokiem imiona. Niedobrze byłoby, gdyby w najbardziej emocjonującym momencie musieli kartkować poprzednie strony, ponieważ wydawało im się, że czytali o innym bohaterze…

 Inspiruj się znaczeniem i pochodzeniem imion

Miej także w zwyczaju zapisywanie sobie ciekawych imion i nazwisk spotkanych osób. Jeśli jednak żadne z nich nie pasuje do Twojego bohatera, może zainspirujesz się znaczeniem i pochodzeniem? Wystarczy przeszukać zasoby takich stron jak Bankimion czy Księgaimion, by dowiedzieć się czegoś więcej na temat imion.

 Z kolei nazwisko można wybrać spośród 400 000 polskich nazwisk zebranych na stronie Genealogia. A jeśli zamierzasz się bardziej wgłębić w historię rodziny Twojego bohatera, przyda Ci się strona Familysearch.

Pamiętaj o brzmieniu imienia

Przy doborze imienia nie można też zapomnieć o skojarzeniach, jakie budzą w nas określone dźwięki. I tak np. imię Milena będzie kojarzyło się z osobą łagodną, a Karina z kimś energicznym.

Nazywając postaci, warto też zwrócić uwagę na relację pomiędzy głoskami a wywoływanymi przez nie skojarzeniami. Językoznawcy zajmujący się symbolizmem fonetycznym wykazali, że dźwięki, które de facto nic nie znaczą, wywołują określone skojarzenia. Oto zestawienie niektórych głosek i ich symboliki:

  • p, b, t, d, k, g – szybkość, solidność, niezawodność,
  • a – wielkość, stabilność,
  • i – małość, lekkość, jasność,
  • y, e – przyjemność, wysokość
  • u – ciemność, małość

I na koniec: najtrudniejsze: dobrać imię do nazwiska. Jeśli odpowiednio dobierzesz skojarzenia fonetyczne, być może wyjdą z tego takie niezapomniane kombinacje, jak: Anna Karenina, Emma Bovary?

Czasami może się zdarzyć, że właściwe imię bohatera przyjdzie Ci do głowy dopiero pod koniec pracy nad powieścią. Dlatego nie sil się za wszelką cenę na to, by wymyślić imię przed przystąpieniem do pisania. Być może musisz najpierw wystarczająco dobrze poznać swojego bohatera, by nadać mu imię. W takiej sytuacji nadaj mu imię robocze, by następnie, w miarę rozwoju wydarzeń odkryć to właściwe.

Pamiętaj jednak, by nie popadać w manię nadawania udziwnionych imion bohaterom. W uzasadnionym przypadku Twój bohater może nazywać się po prostu Jan Kowalski. Zdarzało się nawet, że słynni bohaterowie literaccy wcale nie mieli imion. Bohater Procesu Kafki to K. Brak imienia i nazwiska ma w tym wypadku uwydatnić bezbronność człowieka uwięzionego w mechanizmie biurokracji.

Źródło: Katie Alexon, Three Tips for Naming Characters, The Writer Practice

Powiązane wpisy:

Największe pragnienie bohatera

Bohater i jego tajemnica

Reklamy

13 thoughts on “Jak nazwać bohatera?

  1. Niemniej brak imienia też jest znaczącą informacją…
    Dobrą ideą jest też nadawanie bohaterom imion symbolicznych – związanych w jakiś sposób z wartościami lub archetypami, które reprezentują. Aby jednak zabawa ta nie była nudna także należy unikać zbyt oczywistych zestawień. Zresztą chyba jest to jedynie porada dobra dla tych, którzy lubią pisać teksty zawierające kilka rożnych poziomów treści.

    Interesujące jest, że u skojarzono z małością. Konotacja z ciemnością jest dla mnie jasna, dodatkowo skojarzyłbym tą głoskę z rzeczami, które są nisko – niekoniecznie w pejoratywnym sensie. Myślę, że mogłaby być dobra by oddać związki z energiami chtonicznymi. Taka garść własnych, luźnych obserwacji.
    Dodać też mógłbym do tego, iż r związane jest z kolei z powodzeniem i zwycięstwem (Harald, Roland, Tristan).

      • Cieszę się, że moje rozmyślania na coś się przydały. 🙂
        Jeśli zaś o R idzie, wiem, że jego związek ze zwycięstwem wykorzystywany był tradycyjnie w Europie w czasie nadawania imion., Niestety zupełnie nie pamiętam skąd pochodzi ta informacja ani jakiej konkretnie kultury dotyczyła… Jednak jeśli sobie przypomnę nie omieszkam się podzielić tą informacją.

  2. Zastanawiałem się, czy nazwanie bohatera swoim imieniem to zły pomysł. Chciałem to zrobić ze względu, że żadne inne imię „nie pasuję” jak dla mnie do charakterystyki głównej postaci. To mogłoby być trochę dziwne, ale nie potrafię wymyślić imienia które w mojej głowie pasowałoby do poczynań tej osoby. Byłbym bardzo wdzięczny za wyjaśnienie i wskazanie odpowiedzi na pytanie: to dobry czy zły pomysł?

    Pozdrawiam 🙂

    • Nie radzę nazywać bohatera własnym imieniem. Grozi to zbytnią identyfikacją z bohaterem, co niestety, może przyczynić się do jego osłabienia. Utożsamiając się zbytnio z bohaterem, często nieświadomie chcemy go pokazywać zawsze w dobrym świetle, ochronić przed krytyką czytelnika. Niestety, w efekcie powstaje często bohater może i idealny, ale za to nudny.
      Poza tym, identyfikacja z bohaterem blokuje naszą wyobraźnię. Zastanawiamy się, co my byśmy zrobili na jego miejscu, zamiast po prostu: co on i tylko on by w tej czy tamtej sytuacji zrobił.
      Nazwanie bohatera własnym imieniem to wprawdzie pierwszy mały krok w kierunku identyfikacji, ale jej skutki mogą być niedobre dla powieści.

      • Dziękuję za odpowiedź 🙂 Właściwie, to niedługo po napisaniu komentarza, zdałem sobie sprawę, że to będzie się źle utożsamiać. Niestety, trudno mi wymyślić właściwe imię, które w pełni oddawałoby charakter bohatera i do niego pasowało. Problemem jest także, tematyka. Z jednej strony polskie imiona pasują, ale wydają się trochę sztywne i psują klimat. Natomiast z drugiej strony, wymyślone i zagraniczne imiona w niektórych elementach powieści są zbyt wyimaginowane i robi się sztucznie.

        Pozdrawiam 🙂

  3. Moi bohaterowie maja tylko imiona lub pseudonimy, a czasem nawet nie wiadomo jak maja na imie bo nie pada w tresci. Np. tak jest z moim głównym bohaterem.
    Może to niedobra praktyka takie „ograniczanie” imion i nazwisk ?

    • Trudno mi powiedzieć. W powieściach, w których akcja toczy się wartko czasami bohaterowie drugoplanowi nie mają imion, ale są zawsze jakoś określeni, np. staruszka z kwiatem we włosach. Ale główny bohater bez imienia czy pseudonimu? Gdyby był jednocześnie narratorem pierwszoosobowym, to może tak… W każdym razie ciekawe, dobrze dobrane imię sprawia, że czytelnik łatwiej bohatera zapamięta, więc warto nadawać imiona bohaterom.

  4. Nie umiem stworzyć wiarygodnych bohaterów. Większość z nich utożsamiam z osobami które znam, i to mnie blokuje. Jak sie z tym uporac? Głownego bohatera zawsze zas utozsamiam z soba i nie umiem nadac mu cech.

  5. Witam! Jestem u progu pisania swojego pierwszego opowiadania.Cóż mogę napisać,odnośnie tego co Wy tu napisaliście..?
    Myślę,że trochę ironicznie byłoby wrzucić w wir jakichś wielkich wydarzeń kogoś o dość śmiesznym imieniu.Nie przychodzi mi w tej chwili żadne takie imię,ale jest w tym coś niezwykłego.Coś takiego zrobił przecież Tolkien,który hobbita o imieniu Bilbo uczynił bohaterem na miarę Zygfryda z opowieści o pierścieniu Nibelungów.Byłoby to swego rodzaju”obietnicą”dla ludzi wciśniętych w szarą codzienność,wielu Zenków,Bronków i innych (przepraszam)-szaraków.Obietnicą,że także ich może spotkać przygoda zycia,tuż za progiem własnego domu.Przygoda z happy endem,rzecz jasna…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s